Mieszkańcy się obudzili …

Około 200 uczestników zebrało się na demonstracji w Kłodnicy przeciwko planowanemu rozjeżdżaniu autocysternami osiedla. Szczerze mówiąc nie pamiętamy kiedy ostatni raz tak liczna demonstracja odbyła się w naszym mieście.

Przy okazji dostało się sporej grupie osób:

Inwestorowi – bo pomimo zapowiadanej w mediach deklaracji o otwartości, na spotkaniach z mieszkańcami nikt go jeszcze nie widział. Inaczej niż widok szerzących się półprawd dotyczących ilości przejeżdżających przez osiedle tirów.

Władzom miasta na czele z Sabiną Nowosielską – bo nie tylko zabrakło jej na demonstracji ale również za to, że trzyma stronę inwestora, budując mu drogę, a nie mieszkańców, uspokajając ich obawy. Oczywiście obecni radni jednoznacznie wskazali kto jest winny tego, że podejmowali decyzje w dobrej wierze 🙂

Kaptanowi Szarkowi – bo jako jedyny spoza mediów uczestniczył w czwartkowym spotkaniu u inwestora co dla zgromadzonych było dowodem, że i on trzyma jego stronę. To chyba pierwszy raz gdy został wygwizdany, wykrzyczany i zażądano aby oddał mikrofon. Dotychczas hasło „żegluga śródlądowa” cieszyła się z uznaniem mediów i decydentów i nikt nie mówił, że to brednie i mrzonki.

Na koniec dostało się również mediom za bezkrytyczne podejście do objawionych prawd spijanych z ust inwestora i uprawianie propagandy na jego korzyść.

Koleje spotkanie zapowiadane jest już 22 czerwca w siedzibie rady osiedla o godzinie 18:00. Padła deklaracja, że jak władze nie pofatygują się na to spotkanie to mieszkańcy pofatygują się na czerwcową sesję.

Kamil Nowak Fundacja Wiedzieć Więcej